Nadmorska gastronomia

Z wyjazdem na morze wiąże się kilka problemów. Po pierwsze trzeba gdzieś spać, a z jakością kwater bywa różnie (to temat na oddzielny wpis). Po drugie trzeba coś jeść. Dlatego dzisiaj chciałbym napisać o naszych kulinarnych przeżyciach.

Dwa lata temu mieliśmy małą nieprzyjemność ze smażonym dorszem. Sprzedano nam dwa niezwykle ościste i suche filety. Zdecydowaliśmy, że pozostaniemy przy wędzonych rybach, które są szczególnie smaczne nad morzem. Poza tym obiady jedliśmy w karczmie „Przystań pod strzechą”. W tym roku zostaliśmy zmuszeni do drobnej korekty w przyzwyczajeniach.

Coś złego stało się z „Przystanią…”. Znacznie spadła jakość obsługi. Kelnerki nie wiedzą od kogo przyjęły zamówienie i gdzie zanieść gotowe danie. I często się mylą albo wchodzą, spoglądają na klientów i wracają do kuchni. Ich spacery są komiczne. Jednak to nie obsługa jest największym problemem „Przystani…”. Dwa lata temu wszystko było smaczne, a teraz można się poważnie rozczarować.

Moja żona dostała wysuszonego na wiór łososia, niedogotowane pierogi (ciasto było za grube, pewnie zupa też bywa za słona) i rozgotowany makaron. Mnie trafiła się paskudna carbonara, w której pływały olbrzymie kawałki lekko podpieczonego boczku. Jedynymi bezpiecznymi i dobrymi potrawami są naleśniki i schabowy. Na resztę trzeba uważać, bo nawet danie dnia potrafi człowieka niemiło zaskoczyć.

Spróbowaliśmy meksykańskich potraw w „Dwóch światach”. Obiad podano nam na wyszukanej papierowej zastawie. Sztućce były wykonane z najszlachetniejszej odmiany plastiku. Kucharz w „Dwóch światach” przesadza z ostrą papryką i zapewne do każdego zamówienia wrzuca całą torebkę. Gorąco odradzamy meksykańskie potrawy w „Dwóch światach”. Naleśników nie próbowaliśmy, rozgotowana papka wypełniająca tortille odebrała nam ochotę na dalsze eksperymenty.

Na szczęście wędzone ryby są w dalszym ciągu wyśmienite. Poza tym można jeszcze zjeść bardzo dobry kebab lub kupić mrożonkę w Biedronce. Możliwości są nieograniczone.

image

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s