Szczypta

Każdy wyjazd jest dla mnie pewnego rodzaju szokiem. Z dnia na dzień znacznie wzrasta ilość interakcji z ludźmi. A dla kogoś kto najpierw mieszkał w lesie, a teraz przeniósł się na prowincję, niektóre zachowania letników są – co najmniej – zastanawiające.

Nasza blogosfera pełna jest blogów o modzie i o jedzeniu. Dlatego tak bardzo dziwi mnie jedzenie z „golasami”. Wczorajszy obiad zjedliśmy w otoczeniu kilku osób, które postanowiły wejść do restauracji w strojach kąpielowych. Nie wiem, może przegapiłem jakiś trend. Nie śledzę, żadnych ułatwiaczy życia. Zapewne zjedzenie obiadu w stroju kąpielowym (panowie zasiadają w samych kąpielówkach – bezcenny widok) to ostatni krzyk mody. Jest to także niesamowite przeżycie dla reszty gości. Szczególnie gdy zapach jedzenia pomiesza się z balsamem do opalania.

Letnicy bardzo się spieszą. W Biedronce startował nas człowiek, który w koszyku miał tylko 4 piwa. Pewnie gdzieś we Władysławowie właśnie rozpalał się grill. A przy tym wydarzeniu obecność jest obowiązkowa.

Krótko pisząc: nam Polakom nie brakuje jodu, soli, cukru czy pieprzu. Nasze społeczeństwo należy zasilić szczyptą kultury.

image

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s