Listopad – kilka zdań podsumowania.

Okoliczności przyrody: Zimowe powietrze i śliskie chodniki.

Temperatury: Zdecydowanie za niskie – na dworze. Zdecydowanie za wysokie – w pociągach.

Ludzie, o których się potknąłem: Niezwykle utalentowani w modyfikowaniu rzeczywistości na swoją korzyść.

Idee i wierzenia: Improwizacja jest lekiem na wszystkie opóźnienia.

Czas: Ujęty w regulaminowe ramy i wielokrotnie przekroczony.

Kultura materialna: Weekendowe poszukiwanie prezentów.

Przejścia z transportem: Zapchane popołudniowe pociągi i poranny tłok.

Anomalie: Rzeczywistość jest dopracowywana z dnia na dzień.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s