Lipiec – kilka zdań podsumowania

Okoliczności przyrody: Słońce rozświetlające żółte pola.

Temperatury: Różne. Okazały się być idealne na spacery.

Ludzie, o których się potknąłem: Tym razem niezwykle spokojni. I odrobinę niepewni swoich kolejnych kroków.

Idee i wierzenia: Wielokrotnie usłyszane „jakoś to będzie”, wcale nie poprawia aktualnej sytuacji. Chora krótkowzroczność.

Czas: Spowolniony przez lipcowe słońce.

Kultura materialna: Odnowiony notatnik i elektroniczne zapisywanie słów.

Przejścia z transportem: Przestałem być Pasażerem. Teraz, co wieczór, oglądam zachód słońca.

Anomalie: Całkowity spokój myśli.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s