Czerwiec – kilka zdań podsumowania

Okoliczności przyrody: Duszne dni pełne burzowych rozbłysków.

Temperatury: Tylko te wieczorem są znośne. Około dwunastej nawet folia nie chce się dobrze przykleić. Jak tu żyć?

Ludzie, o których się potknąłem: Przekonani o swojej istotności dla całego środowiska intelektualnego.

Idee i wierzenia: Wielka wiara w „jutro”. Ukryta pod sarkazmem „dzisiaj”.

Czas: Powoli się zmienia. Powinien być najważniejszy w życiu, przełomowy, a jest normalny. Otulający pewnością, że jest jeszcze wiele do zrobienia.

Kultura materialna: Galopująca licytacja ilości napisanych stron.

Przejścia z transportem: W autobusach jesteśmy uduszonymi warzywami. Koleje Śląski wolą zrobić z nas mrożonki.

Anomalie: O 12 atakują meszki. Natomiast o 21 dochodzi do nalotu chrząszczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s