Styczeń – kilka zdań podsumowania

Okoliczności przyrody: Nagły atak mrozu. Las zimą ma w sobie coś zjawiskowego.

Temperatury: Słoneczne, ale chłodne dni. Mroźne, ale gwiaździste nocne niebo. Wyż z Rosji.

Ludzie, o których się potknąłem: Oddający się kontemplacji własnej egzystencji wytrąconej z delikatnej równowagi ukonstytuowanej na własnej arogancji.

Idee i wierzenia: Problem z kapitalizmem. Papier i metal odebrał wartość światu, która trafiła na lokatę bezterminową z niemożliwością wcześniejszej wypłaty. Tracą się odsetki.

Czas: Poprzetykany myślami, nie zawsze związanymi z tym, nad czym trzeba się zastanowić.

Kultura materialna: Jeszcze więcej elektroniki i małe przemeblowanie.

Przejścia z transportem: Autobusy jeżdżą według rozkładu obowiązującego w zimę, czyli „jak przyjedzie to wsiądziesz, człowieku”.

Anomalie: Słowa, których nikt nie słucha rozchodzą się na ulicach. Ludzie krzyczą, ale w cyberprzestrzeni nie ma wystarczająco mocnego echa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s