Wyjście (II)

Miał zegarek, który dostał pierwszego dnia pracy. Zawsze wskazywał dobrą godzinę i dzięki temu nigdy nigdzie się nie spóźnił. Na stole leżał kubek, każdego dnia pił w nim herbatę. Kupił go w sklepie obok. Pusta ramka na zdjęcie, wciąż czekała na odpowiednie wspomnienie. Stare, zepsute radio, którego nie udało mu się naprawić. Obok leżał terminarz oprawiony w skórę, zapisywał w nim wszystkie ważne spotkania, ale żadnych wspomnień. To tylko kilka przedmiotów, które przykuły jego uwagę. Pozostałe trwały jako stały element dekoracji. Żadnego z powyższych nie zabrał ze sobą. Wyciągnął tylko małe pudełeczko z górnej szuflady, to samo, z którym tutaj przyszedł. Roześmiał się na widok torby rzuconej na łóżko.

Po wyjściu z mieszkania szedł cały czas przed siebie. Uśmiechał się do mijanych osób, nie próbował z nimi rozmawiać, po prostu odchodził nie żegnając się z nikim. Nie zależało mu na tym, aby ktokolwiek próbował go zatrzymać, zresztą przechodnie byli zbyt zaabsorbowani swoimi sprawami. Nie zwracali na niego najmniejszej uwagi.

Dotarł na skraj miasta i po raz pierwszy zawahał się. Zatrzymała go dziwna chęć pozostania właśnie w tym miejscu. Widział ulice, przy których wbite w ziemię trwały domy. Słuchał gasnącego hałasu miasta. Zamykał on każdy dzień, był podobny do pieśni dziękczynnej. Uśmiechnął się do rozświetlonych okien i w końcu pomachał wszystkim sprawom i mieszkańcom miasta.

Dotarło do niego, że urzędnik z wieży miał rację – nie da się tak po prostu odejść. Nie da się. Zawsze wyrwie się jakiś gest pożegnania.

One thought on “Wyjście (II)

  1. Jakoś ten wpis we mnie uderzył. Szczególnie zakończenie, „nie da się tak po prostu odejść”. Tak po prostu, niby błaha sprawa ale problemem jest zostawienie wszystkiego za sobą. Wspomnień, ludzi, miejsc do których chce się wracać. Nie można odejść bez pożegnania, nie potrafimy porzucić wszystkiego, zapomnieć jakby nigdy nie istniało….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s