Królestwo ciemności

Metro, jako element kultury, nie istnieje w Polsce. Możemy się ewentualnie pochwalić jedną linią w Warszawie. I to już wszystkie nasze zasługi na tym polu. Zupełnie inaczej jest w Rosji. O moskiewskim metrze śpiewa się piosenki, bardzo często występuje jako tło dla książkowej fabuły. Dimitr Głochowski poszedł krok dalej – uczynił metro bohaterem swojej powieści.

Metro 2033 opowiada o apokalipsie. A właściwie kilku latach po niej. Wojna atomowa zniszczyła cały świat. Ludzie znaleźli schronienie w liniach metra. Akcja książki toczy się w Moskwie (a raczej pod nią), więc dowiadujemy się o życiu ocalałych tylko z tego regionu. Reszta świata milczy, a nie ma żadnej łączności. Autor opisując metro opiera się na pewnej miejskiej legendzie. Mówi się, że moskiewskie metro zostało zaprojektowane jako olbrzymi schron przeciwatomowy, w którym mieli schronić się polityczni oficjele razem z nieustraszonym wodzem narodu. Jak widać miejsce spełniło swoją powinność, czyli zagwarantowało schronienie ludziom z różnych warstw społecznych. Jednak stało się z nim coś bardzo dziwnego.

Podziemia mają w sobie mnóstwo tajemnic. Być może człowiekowi jako istocie, która woli poruszać się na powierzchni nie jest dane przebywać w wiecznej ciemności. Bo właśnie to zniekształciło tą przestrzeń. Pomiędzy stacjami podróżuje się kilka dni, a przecież nie są to duże odległości. Doszło do wyraźnego załamania czasu, nabrał on bardzo dziwnej i niebezpiecznej dla człowieka natury. W miejscach, które są oświetlone (zamieszkałe stacje) wszystko wydaje się być w porządku. Podział na dzień i noc reguluje się za pomocą świateł, niektóre stacje mają nawet zegary. Czas jest w pewnien sposób opanowany przez człowieka. Jednak wystarczy wyjść poza obręb stacji, wejść do tuneli, aby został pochłoniętym przez ciemność. Tam rządzi strach i coś jeszcze.

W trakcie lektury odniosłem wrażenie, że metro jest żywą istotą. Jedni mogą się po nim poruszać bez problemu, a inni wystarczy, że wejdą do tuneli i natychmiast giną. Wszechwładna ciemność staje się w książce zarówno katem jak i sędzią. To właśnie ona decyduje kto przejdzie, a kto nie. W żaden sposób nie można przed nią uciec, jest wszechobecna. Co prawda można ją pokonać przy pomocy światła, jednak jest to chwilowe zwycięstwo. Ogień kiedyś zgaśnie, baterie się wyczerpią, a prąd się skończy. Wtedy ona zapanuje znowu. W metrze nie da się uciec przed ciemnością. Można ją jednynie na moment odsunąć od siebie.

Skoro pod ziemią jest tak niebezpiecznie to może ludzie powinni wrócić na powierzchnię? Okazuje się to niemożliwe. Po wojnie atomowej wciąż panuje tam podwyższone promieniowanie, a poza tym pojawiło się mnóstwo mutantów, które urządziły na powierzchni swoje królestwo. Dlatego przeżyć da się tylko w metrze. Mamy tutaj dwa rodzaje zagrożenia. Ciemność to niebezpieczeństwo oswojone, to tajemnicza częściowo opisana. Jest wszędzie, wnika w ludzi i czasem ich zabiera. Jest Absolutem, który ma w rękach los ludzkości. Na powierzchni dominuje niebezpieczeństwo zupełnie nieznane i zawsze śmiertelne. W dzień nikt z żyjących nie może poruszać się po wymarłym mieście. Jest tam za dużo światła. W nocy z ukrycia wypełzają różne stwory, które pragną zabijać. To drapieżniki, które z łatwością są w stanie upolować człowieka. Oto dziwne odwrócenie porządku: światło – natychmiastowa śmierć, ciemność – iluzja bezpieczeństwa. Świat przedstawiony w Metrze 2033 składa się z nieustannej walki o przetrwanie, z ciągłego układania się z ciemnością.

Książka ta jest bardzo interesującym przykładem na to, że czasem miejsce jest zdecydowanie ciekawsze od fabuły. Podróż głównego bohatera, czyli Artema, jest realizacją eposu bohaterskiego. Jego zadaniem jest ocalenie metra, oczywiście po drodze musi przejść przez różne próby. A na samym końcu ratuje metro. Jednak czy aby na pewno?

// Dimitr Głuchowski Metro 2033. Wydawnictwo Insignis 2010.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s