Piękne formy i komunistyczne skojarzenia

Z osiemnastu opowiadań tylko trzy bardzo przypadły mi do gustu. Nie padłem na twarz przed twórczością Wiktora Jerofiejewa. Moim zdaniem „Życie z idiotą” jest całkowicie przeciętne, ale bardzo dobrze napisane. Tym zbiorem opowiadań (lata 1978 – 1990) warto zainteresować się ze względu na warstwę słowną i bardzo charakterystyczny styl.

Wiktor Jerofiejew tworzy rzeczywistości dziwne i nietypowe. Bardzo często wyolbrzymia ludzkie zachowania i doprowadza je do granic absurdu. Świat przedstawiony jest przesycony brutalną groteską. Jest brudny i nie próbuje ukryć swojej ohydnej twarzy. Pod przykrywką zwyczajnych historii dzieją się w nim rzeczy niespotykane i niesłychane. Przeciętność i normalność to najzwyklejszy pozór. W trakcie czytania mamy wrażenie, że świat przedstawiony jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. U Wiktora Jerofiejewa logika nie jest mechanizmem, który rządzi wydarzeniami. W jego opowiadaniach dominuje wyobraźnia. Prawdopodobieństwo zostaje sprowadzone do absolutnego minimum. Opowiadania częściej przypominają koszmar lub sen, który nie jest ani dobry, ani zły – jest po prostu absurdalny. Całkowicie dominuje autor i jego własne wyobrażenia i pomysły. Nawiązania do stalinowskiej rzeczywistości są tylko drobnym punktem odniesienia. Pojawiają się po to, aby całkowicie nie odrealnić opowiadań. Mimo to bez wiedzy z zakresu historii XX wieku można się w nich pogubić, a bezczelność Wiktora Jerofiejewa całkowicie nam umyka.

Jego opowiadania bardzo często obrażają i obnażają system. Wyłania się z nich obraz autora, który jest nonkonformistą i nie godzi się na aktualny porządek rzeczy. Walczy z nim po literacku, czyli wyśmiewa go i stara się pokazać jego sztuczność, która przejawia się we wszystkich płaszczyznach życia. Opiera się na charakterystycznych metaforach, które pośrednio nawiązują do rzeczywistości. W jednych opowiadaniach one się narzucają, w innych musimy ich poszukać. Opowiadania znajdujące się w „Życiu z idiotą” przypominają grę w skojarzenia. Tylko od czytelnika zależy jak dużo uda mu się zauważyć.

Styl Wiktora Jerofiejewa jest dwupoziomowy. Jego opowiadania czyta się lekko, bez większych słownych niespodzianek. Zdania układają się bardzo płynnie. Fabuły przechodzą z punktu do punktu, są starannie uporządkowane i ułożone. Nie sposób znaleźć poważniejszych zgrzytów. Słowna struktura opowiadań też jest bardzo spójna. Do tego stopnia, że nie można włożyć w nie szpilki. Jednak obrazy pojawiające się w wyobraźni są ciężkie. Mieszają się z przestrzenią historyczną i rzeczywistą, w ten sposób budzą w czytelniku dziwne, nieokreślone uczucia. Na pewno nie są negatywne, bo opowiadania nie przytłaczają. Ich misterna konstrukcja raczej wywołuje melancholię, która pozwala zastanowić się nad świat niż czarny pesymizm wieszczący rychłą apokalipsę. Pogodzenie dwóch poziomów – rzeczywistego, który odbija się w słowach oraz onirycznego, który znajdziemy w obrazach wytworzonych w wyobraźni – sprawia, że czytelnik czuje się otumaniony i czyta dalej. Wiktor Jerofiejew ogłusza i zaprasza do dalszej lektury, którą kontynujemy, aby pokazać autorowi, że wcale nie jesteśmy tacy głupi i dobrze widzimy wszystkie jego sztuczki, że rozumiemy wszystkie metafory. A jeżeli nie, to przynajmniej jesteśmy w stanie je odszukać.

W takim razie gdzie znajduje się przeciętność, o której wspomniałem na początku? Właśnie w fabułach. W zasadzie nie dzieje się tam nic ciekawego. Paradoksalnie opowiadania zebrane w tomie „Życie z idiotą” bardzo rzadko opowiadają. Najczęściej są to bardzo piękne i pomysłowe formy. Gorzej jest z treścią, która funkcjonuje jako moc sprawcza obrazów. Jeżeli uznamy, że zadaniem literatury jest przede wszystkim opowiadać to Wiktor Jerofiejew poniósł klęskę. Zdaję sobie sprawę, z tego że istnieją czytelnicy nastawieni na kontemplację wyrafinowanych form. Właśnie do takich osób jest skierowane „Życie z idiotą”. Ktoś kto szuka fabuł i wartkiej akcji powinien sięgnąć po inną książkę.

// Wiktor Jerofiejew „Życie z idiotą”. Czytelnik Warszawa 2005 .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s