„W dzisiejszych czasach idealizm jest niemodny i nie ma na niego chętnych”

Co by było, gdyby Polska wygrała II Wojnę Światową? Czy bylibyśmy mocarstwem? Czy świat bardzo by się zmienił? Lubimy tak gdybać, szczególnie w małym, zainteresowanym naszą barwną przeszłością towarzystwie. Proponowanie historii alternatywnej stanowi podstawę dla nurtu „historical fiction”. Mówiąc po naszemu: jest to gatunek, który na podstawie autentycznych wydarzeń, tworzy nową wizję historii, zupełnie odmienna od tej, którą znamy z podręczników. Konwencja bywa różna, począwszy na kryminale a na romansie skończywszy. Warto sięgnąć po książkę tego typu. To interesujące doświadczenie poznać zupełnie inne możliwości i ścieżki rozwoju historii zaproponowane przez autora.

Ta książka ma bardzo długi, a jednocześnie bardzo współczesny tytuł. „www.1939.com.pl” od razu budzi w potencjalnym czytelniku dwa skojarzenia: Internet i II Wojna Światowa. Oba są bardzo trafne i znajdują swoje potwierdzenie w książce. Nie jest to jednak dzieło traktujące o przebiegu kampanii wrześniowej. Marcin Ciszewski zdecydował się odrobinę skorygować jej przebieg. Przeniósł w przeszłość nowoczesny oddział naszej armii. A wszystko za sprawą amerykańskiego wynalazku, który pozwala na niewielkie skoki w czasie. W wyniku awarii wszyscy, którzy znajdowali się na poligonie lądują w 1939 roku i trafiają w sam środek II Wojny Światowej. Ale nie uważam, aby była to książka z gatunku historical fiction. Wszystko wskazuje na pomieszanie kilku konwencji.

Na pewno mamy do czynienia z powieścią wojenną. Marcin Ciszewski koncentruje się przede wszystkim na starciach z Wermahtem, w tle znajdują się palone przez nazistowskich żołnierzy wsie i mordowani cywile. Armia z 1939 roku, zostaje wsparta przez tą z XXI wieku. I oczywiście – zaczynamy wygrywać. Pojawiają się elementy kryminału i romansu. W fabułę jest wpisana intryga, która dotyczy najwyższego dowództwa. Tajemniczy wirus komputerowy, zabójstwo jednego z amerykańskich informatyków – wszystko to staje się przyczyną do prowadzenia prowizorycznego śledztwa. Bohaterowie od czasu do czasu zbierają się i wymieniają spostrzeżeniami kto mógł zdradzić i zabić. Romans opiera się na związku głównego bohatera z dowódczynią Marines. Jest to historia sięgająca w przeszłość, bo dochodzi do spotkania dawnych kochanków. Ostatni element to science fiction. Podróże w czasie, które stanowią bardzo niedopracowany element książki. Amerykańskie urządzenia miało pozwolić na niewielkie skoki w czasie, w celu naprawienia błędnych decyzji. Autor nie widzi tutaj od razu nasuwającego się paradoksu. Przecież osoba wykonująca skok spotka samą siebie. Taka możliwość w ogóle nie jest brana pod uwagę. Może to lepiej, że postaci zostały przeniesione w 1939 rok. W przypadku krótszego skoku zapewne doszłoby do zawalenia się wszechświata i zamiast powieść z dominującym wątkiem wojennym, mielibyśmy średnie czytadło z gatunku fantastyki.

W „www.1939.com.pl” jest zdecydowanie za dużo dziwnych zbiegów okoliczności. Generał przekonany do dziwnego eksperymentu okazuje się człowiekiem, który szczególnie ubolewa nad klęską wrześniową i jest gotów zrobić wszystko, aby ją naprawić. W oddziale znajdzie się osoba niezwykle biegła akurat w tym okresie historycznym. Spotkanie dwójki kochanków, których rozdzielił czas i okoliczności. Wybrani dowódcy stanowią realizację typu szalonego ułana. Są nieposłuszni, ale genialni przez co idealnie nadają się do tego zadania. Później pojawi się list, który będzie napisany w tonie „to wszystko było z góry zaplanowane, a wy jesteście marionetkami”.

Jednak książka Marcina Ciszewskiego wciąga. Dobrze czyta się jego opisy, akcja jak przystało na powieść wojenną jest wartka. Autor świetnie oddaje zagubienie żołnierzy, a dla każdego z bohaterów tworzy indywidualny charakter. W trakcie czytania nie przeszkadza dziwny miszmasz gatunków, który czasem rozłazi się w szwach. Myślę że w każdym Polaku drzemie potrzeba przeczytania powieści, w której gromimy nazistowskie Niemcy, Związek Radziecki trzyma się z dala od naszych granic, a II Wojna Światowa kończy się zanim na dobre się zacznie. Książka „www.1939.com.pl” jest napisana ku pokrzepieniu serc. I to, Marcinowi Ciszewskiego, udało się. Nawet w dwustu procentach.

// Marcin Ciszewski „www.1939.com.pl”. Wydawnictwo SOL Warszawa 2008.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s