Pływ

Podstawą dla rzeczywistości będzie rytm. Wszystko istnieje według pewnego pulsu, którzy przejawia się w chronologicznej warstwie świata. Jednak problem pojawia się, gdy zaczynają się zmiany tempa. Wyczuwamy je jako nagłe, silne i wręcz narzucające się lub jako stopniowe, powolne, których efekt widać dopiero z pewnej perspektywy. W obu przypadkach dochodzi do wydzielenia energii. W pierwszy zostaje ona wyrzucona w bardzo dużej ilości i ze sporą gwałtownością. Drugi to jej miarowy odpływ, w mniejszych lub większych porcjach. Właśnie w ten sposób odczuwamy zmianę – poprzez zmienny pływ energii, który spowodowany został przez inny rytm.

Jego szybkość jest zmienna, jego wyczuwalność również. Jest to związanie z różnorodności manifestacji energii. Jako baza mamy ciągle ten sam, zestaw niczym nieskrępowanych potencjalności. Dopiero w momencie aktualizacji, wykorzystania przez człowieka możemy mówić o pewnym konkretnym rodzaju. Każda kolejna manifestacja zaczyna budować ograniczenia. W początkowej fazie energia jest bezkształtna. Człowiek podejmując decyzje zaczyna ją materializować. Jest podobny do rzeźbiarza, który tworzy swoje dzieło. I – podobnie jak artysta – musi się liczyć z tym, że każdy jego kolejny wybór zaczyna wpływać na kolejne. Nie tyle je warunkuje, ale zaczyna się tworzyć metoda według, której przebudowujemy energię. Kształt przybiera różny, ale do jej formowania używany podobnych zasad. Efekt końcowy to wypadkowa trzech elementów: człowieka (jego wcześniejszych decyzji), rytmu oraz pływu.

Rytm, taki jaki istnieje w danym momencie, jest ściśle związany z energetycznym pływem. Ogranicza jego możliwości. To za sprawą rytmu możemy wykorzystywać energię, przekształcać ją w konkretny, akurat teraz nam potrzebny rodzaj. Jednak musimy się liczyć z tym, że nie zawsze jesteśmy w stanie zużyć taką samą ilość. O tym właśnie decyduje rytm. Stanowi kanał, do którego wrzucamy energię. W zależności od tego jak bardzo stał się pojemny, możemy dać jej więcej lub mniej. Zawsze staramy się idealnie dopasować ilość do momentu, w którym się znaleźliśmy. Istnieje możliwość „nadmiaru”. Ale wtedy mamy wrażenie, że nadchodząca zmiana jest zbyt duża zaczyna nas dusić i przytłaczać. Wtedy zaczynamy korzystać z własnych, osobistych energetycznych rezerw, które zazwyczaj pożytkujemy na personalny rozwój i integrację. Rytm określa ile energii możemy wziąć i ile wykorzystać.

Pływ to zmiany. Przechodzenie z jednego stadium do drugiego. Jest nieuchronne, dotyczy każdego. Tylko ludzie są w różnym stopniu na niego wyczuleni. Istnieją trzy rodzaje czucia pływu. Pierwszy to „silne odczuwanie”. Taki człowiek z łatwością radzi sobie z wykorzystywaniem energii. Transmituje ją, przekształca i tworzy z niej takie kształty jakie są mu potrzebne. Światu ofiarowuje siebie. Drugi „przejściowe odczuwanie”. Osoby z tej kategorii funkcjonują od momentu do momentu. U nich zmiany mają najczęściej charakter wybuchowy. Światu ofiarowują gwałtowność tworzenia. Trzeci „obojętności”. Tacy ludzie całkowicie nie wyczuwają pływu. Miotają się, źle dysponują energią. U nich zmiany są bardzo sporadyczne, ale z łatwością są w stanie je w siebie włączyć. Światu ofiarowują swoją kamienną stałość.

Rzeczywistość zawsze przechodzi przez trzy kolejne stadia. Wyładowania – moment, w którym energia zostaje uwolniona i tworzy możliwe do wykorzystania zasoby. Zmiany – różnie realizująca się aktualizacja potencjałów, indywidualna u każdego człowieka. Oraz ostatni kumulacja – przejście w stan spoczynku, przygotowanie do kolejnego wyładowania, chwila spokoju potrzebna do integracji zmian. Te trzy fazy następują po sobie. Trwają w nieskończoność, powodując nieustający pływ energii, którą my ludzie jesteśmy w stanie spożytkować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s