„Latem strzeż się ludzi skłonnych do przemocy.”

Smierc-mozna-uleczyc_Roger-Dobson,images_product,11,978-83-85458-96-8Jaki związek mają wysokie obcasy i schizofrenia? A może to schorzenie powodują plamy na Słońcu? W jak dużym stopniu nasze zdrowie jest uzależnione od wpływu Słońca lub Księżyca? I czy prysznic stanowi poważne zagrożenia dla naszego mózgu? Te pytania mogą się wydawać, delikatnie mówiąc, idiotyczne. Szczególnie w dzisiejszym, w pełni racjonalnym świecie. Okazuje się, że można na nie udzielić w pełni naukowych odpowiedzi. „Śmierć można uleczyć i 99 innych medycznych hipotez” stanowi zbiór takich odlotowych teorii, które wybrał dla nas Roger Dobson.

A miał w czym wybierać. Wszystkie rozdziały i pomniejsze teksty stanowią streszczenia oparte na artykułach, które opublikował magazyn „Medical Hypotheses”. Celem tego magazynu jest gromadzenie różnych, nawet najbardziej dziwnym, medycznych i naukowych hipotez. Ważnym elementem jest dodanie do nich wiarygodnych naukowych wyjaśnień. I to da się zrobić. Nawet jeżeli analizujemy przypadek muszli klozetowych, które okazują się główną przyczyną chorób nóg.

Jest to książka popularnonaukowa. Pułapką dla tego rodzaju publikacji jest zbytnie spłycenie (temat z pozoru ciekawy staje się nudny) lub rozszerzenie naukowej argumentacji (za dużo naukowego nazewnictwa, przez co tekst dla przeciętnego czytelnika staje się niezrozumiały). W tej książce (a może w zbiorze artykułów?) udało się zachować delikatną równowagę. Z większością wykorzystanych terminów naukowych gdzieś się spotkaliśmy, chociażby na lekcjach biologii. A jeżeli definicja wyleciała nam z głowy to też nie ma się czym martwić. Każde z pojęć jest krótko wyjaśnione. Wszystkie teksty poprzedza wstęp, który pozwala umiejscowić dany problem w rzeczywistym świecie. Bez tego mogło by to być trudne, ponieważ zaproponowane rozwiązania często wydają się dziwne.

Możemy odnieść wrażenie, że największym błędem człowieka było zejście z drzewa. Od tamtej pory jest już tylko gorzej. Książka w żaden sposób nie krytykuje cywilizacji czy rozwoju technologicznego. Prezentuje tylko jakie zagrożenia płyną z obu zjawisk i zaleca ostrożność. Pozwala też zauważyć jak silnie działa na człowieka środowisko, w którym żyje. A ewolucja, proces który kojarzy nam się z prehistorią, ciągle trwa. Ciekawe jest też to, że niektóre mutacje korzystne są krótkoterminowo. Po zniknięciu zagrożenia stają się śmiertelnymi chorobami (np. cukrzyca typu pierwszego). Na pewno próby rozwiązania zagadek ewolucyjnych lub problemów medycznych ciągle trwają. A odpowiedzi są naprawdę bardzo ciekawe i zaskakujące.

Każdy z nas zastanawiał się kiedyś dlaczego mężczyźni wolą blondynki. Odpowiedzi proponowano różne: bo są łatwiejsze, mniej inteligentne i spostrzegawcze przez co łatwiej je złapać. Zawsze posługiwano się istniejącym w kulturze stereotypem głupiej i nierozgarniętej blondynki. Okazuje się, że taki wybór może mieć przyczyny ewolucyjne. Przy jasnej cerze i jasnych włosach łatwiej wykryć pasożyty i choroby oraz jak na dłoni widać oznaki starzenia się. Na pewno takiego wytłumaczenia nikt się nie spodziewał.